wtorek, 26 marca 2013

#rozdział 21

*** Oczyma Alice ***
 - No czeeeeeeeść! - rzucił jak gdyby nigdy nic zalany Zayn, gdy doszliśmy do Nikki, Niall'a i Dave. Malik posłał Dave pogardliwe spojrzenie. Nadal wściekał się za tę bluzę. - Kolego nie życzę sobie, żebyś dawał bluzę mojej lasce, jasne?! - Naskoczył na Dave zanim ktokolwiek zdążył odpowiedzieć na te jego pijackie "cześć" Nieco pochylił się nad nim. Dave wstał z koca i poprawił koszulkę.

- Słuchaj Zayn. - zaczął spokojnie. - Alice było strasznie zimno, a ja byłem na tyle miły i dałem jej bluzę. - dokończył. Zayn'a jednak to nie ruszało i nie dotarły do niego szczere intencje kolegi.
- Myślisz, że ktoś tu jest durny?! Myślisz, że jestem frajerem, idiotą?! Czy ty do chuja myślisz, że nie wiem co jest grane?! Że nie widzę jak na nią patrzysz. Jak a samą myśl o Alice ci iskrzą te twoje oczka?! - Zayn podszedł do mnie i objął ramieniem. Miało to chyba na celu jedynie rozzłoszczenie czy pobudzenie zazdrości w Dave. - Jest taka seksowna co? - nachalnie pocałował mnie w policzek. Zaczynałam się go bać. Nie wiedziałam co robić i w delikatny sposób starałam się uwolnić z jego objęcia, jednak trzymał mnie zbyt mocno. - Chciałbyś ją przelecieć, co?! - wrzasnął. Dave wpatrywał się w mojego chłopaka. Z resztą jak i wszyscy. Patrzeliśmy jak Zayn zaślepiony nieuzasadnioną zazdrością robi z siebie kompletnego pajaca. Było mi oczywiście wstyd za niego. - Odpowiedź kurwa! - wrzasnął znów, gdy Dave długo nie odpowiadał. Widziałam, że sam zaczynał się bać furii Zayn'a, bo w tym momencie zaskoczył nas wszystkich. 

- Ja pierdolę! Kurwa mać no nie, no po prostu mam tego dosyć! - wrzasnęła zapłakana Nikki. - Alice czy zawsze musi chodzić o twoją dupę?! Czy zawsze kurwa musisz ty być najważniejsza?! - wzrok wszystkich skupił się na rozwścieczonej Nikki.
- Ale Nicole, ja prze ...
- Nie przepraszaj! Kurwa popatrz co się dzieje! Zawsze, kurwa ale to zawsze chodzi o ciebie! Nawet teraz kiedy zaginęła moja szesnastoletnia kuzynka i chuj wie gdzie jest, z kim i czy z nią wszystko w porządku i czy w ogóle żyje i tak schodzi na TWÓJ temat. Bo co?! Bo kurwa Dave dał ci bluzę i pan " zawsze piękny i seksowny " jest wielce zazdrosny, chuj wie o co?! Ja pierdolę robi wielkie afery! Nosz kurwa! - tak wściekłej i roztrzęsionej przyjaciółki jeszcze nigdy nie wiedziałam. Ciągle machała nerwowo rękoma i cała się trzęsła z nerwów.
- Nikki, przecież ja nie robię tego specjalnie to oni ...
- Nie chcę słuchać twoich tłumaczeń! Nie chcę! - przytkała uszy na znak, że naprawdę nie chce mnie słuchać. - Sama sobie poszukam Annette bez waszej łaski. - ostatnie słowa wypowiedziała bardzo łagodnie, co nie oznaczało mniej boleśnie. Patrzała na nas jeszcze przez chwilę ze łzami i kręciła głową, a potem odwróciła się i pobiegła. Niall patrzał raz na mnie, raz na Dave, a raz na Zayn'a.
- Widzieliście do cholery w jakim jest stanie. Mogliście sobie już oszczędzić tego. - rzucił i pokręcił głową z dezaprobatą. Spojrzał za siebie. - Kochanie! Czekaj! - wrzasnął za dziewczyną i pobiegł. Wpatrywałam się w Zayn'a. Minę miał nie tęgą. Widać coś go ruszyło, gdy Nikki wrzeszczała. Osobiście byłam na niego strasznie wściekła. Nie wiedziałam co robić czy wydzierać się na niego i próbować mu przemówić do rozsądku i przetłumaczyć co zrobił, że przez niego moja przyjaciółka jest na mnie wściekła i ma mi za złe jego sceny zazdrości, chociaż tak naprawdę są one bezpodstawne, czy może wyśmiać go, że jest takim palantem i wierzy swojemu pijanemu rozsądkowi, że mogłaby cokolwiek poczuć do Dave, lub nie daj Boże go z nim zdradzić.
- Widzisz do cholery coś narobił idioto?! Wiesz doskonale, że kocham tylko ciebie, a zachowujesz się jak zazdrosny szczeniak! - sprecyzowałam swoje myśli w dwa zdania, które szybko wywrzeszczałam. Spojrzałam w dal i zobaczyłam jak Niall stara się uspokoić Nicole próbując ją przytulić, jednak ona ciągle się wyrywała, krzyczała i pokazywała w naszą stronę. Pobiegłam szybko do nich.
- Kochanie, proszę uspokój się. Zaraz ją znajdziemy. - mówił spokojnie. W końcu udało mu się ją tak mocno przytulić, że Nikki już nie mogła się wyrwać z jego uścisku. Swoją drogą bardzo słodko to wyglądało, a oni idealnie pasują do siebie. Dopełniają się. Oboje mają przesłodzone charaktery, ale mimo wszystko jak przychodzi co do czego potrafią się przygadać. Nigdy wcześniej nie wiedziałam, żeby Nikki była tak szczęśliwa jak teraz od kiedy była z Niall'em. On bardzo dobrze potrafi się nią zająć i dobrze wiem, że nie da jej skrzywdzić. Widać to na pierwszy rzut oka. To jak patrzy na nią, z jeszcze większą troską niż Zayn patrzący na mnie.  

- Nikki błagam, nie osądzaj mnie po tym co robi Zayn. Ja chcę znaleźć Annette i przysięgam, że pomogę ci w tym choćby nie wiem co. - rzuciłam. Przyjaciółka spojrzała na mnie spod ukosa. - Nie chcę, żeby wszystko kręciło się wokół mnie, ale sama widzisz, że nie mam wpływu na zalanego Zayn'a i jego scenki zazdrości. W tej chwili dla mnie liczy się tylko aby pomóc ci w odnalezieniu Annette, nic poza tym. - kontynuowałam. - Więc proszę, nie złość się na mnie, bo ja nie zrobiłam nic złego i szukajmy Annette, razem. 
- Tylko tak mówisz, a tak naprawdę i tak zawsze ty będziesz dla wszystkich najważniejsza. Nigdy nie postawiliby mnie na pierwsze miejsce, kurwa zawsze ty będziesz na nim. Ja rozumiem, biedna dziewczyna wyszła z bidula i trzeba jej pomóc, ale do chuja bez przesady! Nie że ciągle musisz być najważniejsza. I możesz mi powtarzać, że nie robisz tego specjalnie, i może być to nawet prawdę, ale ... Dobre chęci to nie wszystko. - Niall musiał poluźnić uścisk, bo Nicole bez problemu mu się wyrwała i poszła. - Znów ci ucieka. - zwróciłam się do Niall'a i oboje się uśmiechnęliśmy. Niall chciał szybko iść za Nikki, ale zatrzymałam go jeszcze na chwilę. - Niall .. Wiem, że ty mi wierzysz, że nie chcę tego całego zamieszania wokół mnie. - Niall skinął głową.
- Aly pewnie, że ci wierzę. - pogłaskał mnie po ramieniu.
- Proszę cię tylko o jedno .. Zabierz ją do domu, niech odpocznie, prześpi się, zje coś. Zajmij się nią, tylko ciebie teraz posłucha. - posłałam mu ponownie niewinny uśmiech. - Ja już się zajmę resztą i znajdę Annette, za wszelką cenę.

- Dobrze, na pewno się zajmę. - uśmiechnął się i pobiegł za oddalającą się Nicole. Sama ruszyłam w stronę Dave, Zayn'a i Leo. Zayn z Leo siedzieli na kocu, oczywiście Zayn nie dawał za wygraną i ciągle docinał Dave. Komentował każdy jego ruch i wszystko co było z nim związane. Dave za to spokojny, nie dawał się sprowokować chodził nerwowo w po plaży w jedną i drugą stronę.
- Widzę, że dałeś radę. - zrwóciłam się do Leo, który właśnie chował telefon.
- Jakoś, ledwo. - odparł zmęczony. - Liam dzwonił. Pytał czy znaleźliśmy Annette, bo oni nie. - dodał.
- Kurczę. A trzeba jeszcze zajść po Harry'ego i Louis'a.
- A gdzie oni są? - zapytał Dave.
- Chuj cie to interesuje. - wtrącił Zayn.
- Zamknij się. Najlepiej jakbyś się już dziś w ogóle nie odzywał. - rzuciłam. - W jakimś klubie dla homo. - odpowiedziałam na pytanie Dave. - Podobno wiesz gdzie to. - dodałam z nadzieją.
- Tak wiem. - odparł. Zayn na to zareagował głośnym śmiechem.
- I z czego rżysz baranie?! - rzucił Leo. Ja jednie spojrzałam na niego pogardliwie.
- Daj mi telefon. - zwróciłam się do Leo. Kuzyn wręczył mi swoją komórkę.
- Do kogo? - zapytał.
- Do Liam'a. - odparłam szukając numeru Payne'a.

- Po co? - zapytał Leo.
- Nich przyjdzie po Zayn'a, oni pójdą do domu, a my pójdziemy po Larry'ego i poszukamy Annette. 

- Dobry pomysł. - rzucił Dave. Zayn nawet nie zareagował, wolał palić sobie fajki.
* - Hallo? - odezwał się w słuchawce Liam.
- Liaś, za ile możecie być na plaży?
- Za jekieś 5 minut, właśnie szliśmy szukać Annette na plaży, może jednak tam jest.
- Mam do ciebie prośbę.
- Hę?
- Zabierzecie Zayn'a i zaprowadzicie go do domu?
- A wy nie możecie?
- Wolałabym nie pokazywać się Nikki.
- A ona nie szuka Annette?
- Nie, była zbyt zmęczona, Niall obiecał, że ją zabierze do domu.
- A czemu nie chcesz się jej pokazywać?
- Ma do mnie pretensje o zachowanie Zayn'a. Z resztą jak przyjdziesz to co powiem o co mniej więcej chodzi.
*- Dobrze. Zaraz będziemy. - powiedział i rozłączył się. 



Długie oczekiwanie, ale jest już rozdział kolejny. Mam nadzieję, że się podoba. 
Bardzo proszę komentujcie i głosujcie w ankiecie. <33
Jeżeli macie jakieś pytania podałam Wam mojego twitter'a i ask'a . Zawsze Wam odpowiem na wszelkie pytania, niekoniecznie związanie z blogiem.
+ jeśli dacie mi follow na twitte'rze , daj follow back. Wystarczy napisać.